Posts by "Rafał Ruba"

Perfekcjonizm w czasach zarazy

W czasach zarazy tworzył pewien pisarz. Zmagał się z dżumą, która rozmazywała przyszłość, nakazując tym samym pośpiech, oraz ze swoją największą słabością- perfekcjonizmem…

Joseph Grand skromny i pracowity urzędnik, starał się żyć normalnie za zamkniętymi bramami miasta. W każdy wieczór pisał powieść, którą chciał wszystkich zachwycić. Praca nad książką pozwalała mu oderwać się od otaczającej go rzeczywistości.

Continue reading

Dlaczego kupienie dużego lotka zawsze będzie złą decyzją, nawet jeśli wygrasz

Życie to sztuka wyboru. Nieustannie jesteś zmuszony do podejmowania decyzji. Z samego rana budzik wyrywa Cię z błogiego snu, otwierasz powieki. Stajesz przed dylematem milionów Polaków, wstać czy jednak uciąć sobie jeszcze 10 minutową drzemkę. Dochodzisz do wniosku, że w sumie to najchętniej rzuciłbyś to wszystko w cholerę, nie masz ochoty ani chęci iść tam, gdzie masz iść. W głowie przemyka ci myśl – czy to już czas na zmianę pracy? Jednak wstajesz, a pytanie o Twoją przyszłość odkładasz na dogodniejszą porę. Podjęcie dobrej decyzji wymaga spokoju i dłuższego zastanowienia.

Continue reading

Franz Kafka – Przemiana cz.2: Jeśli ktoś Ci pomaga nie rób z tego jego obowiązku

Pierwsza część artykułu

Ojciec Gregora posiadał przedsiębiorstwo, które upadło. Jedyną pozostałością po nieudanych interesach były długi, pogrążające rodzinę w beznadziejnej sytuacji. Gregor po tym wydarzeniu miał tylko jeden cel, szybko zarobić pieniądze, aby jego najbliżsi jak najszybciej zapomnieli o przykrej przeszłości i aktualnej sytuacji materialnej. Z zapałem zabrał się do pracy, jako podróżujący agent. Zarobione pieniądze kład w domu na stole przed uszczęśliwioną rodziną. Dla Gregora to były piękne czasy, które później nigdy się nie powtórzyły, pomimo że zarabiał więcej i mógł pokryć wszystkie wydatki jakie mieli.

Continue reading

Franz Kafka – Przemiana cz.1: Jeśli staniesz się ciężarem dla swoich bliskich, znienawidzą Cię

Franz Kafka w opowiadaniu „Przemiana” przedstawia historie Gregora Samsy, który pewnego dnia budzi się w łóżku przemienionym w wielkiego robaka. Przemiana nie pozwala mu na wykonywanie wcześniejszych obowiązków. Pracował w firmie handlowej, jako komiwojażer. Jego życie złożone było z licznych wyjazdów służbowych, nacechowane brakiem spokoju i stabilizacji. Utrzymywał rodzinę, z którą mieszkał, a na dodatek spłaca dług swoich rodziców. Porzuca więc swoje marzenia i wiedzie niewolnicze życie stworzone przez swoich krewnych.

Continue reading

Istnieją na świecie ludzie, którzy nie potrzebują kalendarza

W szałasie na odludziu, tydzień drogi od miejsca gdzie zbiegają się granice Peru, Ekwadoru i Kolumbii, polski podróżnik Wojciech Cejrowski nalegał na Indian, którzy byli jego przewodnikami, aby wyruszyć w dalszą drogę. Na zewnątrz panował środek nocy i amazońska ulewa.

Indianie nie są skorzy do płacenia dzisiejszej niewygody w imieniu lepszego jutra, więc jeśli mają wybrać między ciepłym i suchym szałasem, a wędrówką w deszczową noc, wybiorą to pierwsze. Poczekają aż deszcz się skończy, a ziemia z powrotem będzie sucha zanim wyruszą w dalszą drogę.

Continue reading

Budowanie relacji – przestań na chwilę wiosłować

Relacje z drugim człowiekiem można porównać do wspólnego wiosłowania na kajaku. Podczas wspólnego spływu przez rzekę życia, oboje ludzi troszczy się o to, aby płynąć we właściwym kierunku. Kajakiem można szybko zmienić tempo wiosłowania, robić szybkie zwroty, a także się wywrócić, jeśli woda jest zbyt rwąca. Podobnie dużą dynamikę ruchu i manewru posiada więź z inną osobą.

Wspólna podróż może być przyjemna, gdy obie osoby są w nią tak samo zaangażowane. Taki wariant byłby najbardziej korzystny w długoterminowym rozwijaniu wspólnych kontaktów. Czasami zdarza się, że zaangażowanie drugiej osoby nie jest adekwatne do Twojego. Wtedy warto na chwilę przestać wiosłować i obserwować dalszy bieg wypadków.

Continue reading

Mądry duch, czyli kuszenie Jezusa

Każdy przeciętny człowiek zna scenę, kiedy Jezus po 40 dniowym poście poczuł głód. Wtedy Szatan przystąpił do kuszenia Syna Bożego pragnąc, aby ludzka cząstka jego duszy zwyciężyła nad tą boską. W świadomości wszystkich zwalczenie pokusy przez mesjasza było wyrazem niezłomnego charakteru, a kategoryczne odrzucenie propozycji diabła było jedynym właściwym wyborem. Czy aby na pewno? Czy nie żyło by się nam lepiej gdyby Galilejczyk uległ na któreś z pytań?

Nie mogę wyjść z podziwu jak Pan piekieł doskonale rozumiał ludzką duszę. Kuszenie Jezusa było pokazem jego najwyższych umiejętności. W tym wpisie chciałbym zwrócić uwagę, czego możemy się nauczyć o sobie samym, analizując każde z pytań. Sugeruję także, aby poniższy tekst potraktować jako eksperyment myślowy.

Continue reading